Figure sweet puppy for my little cousin. At first, shaded pencil, but I added color (crayons and pastels). I can't remember the last time I used pastels. Since a few months my cousin asks me for pictures cats and dogs. Better late than never, in the end she gets them. Already started to draw a cat for her.
To tak po polsku, bo mój angielski dalej kuleje. Tylko garstka osób zrozumie, ale co tam Moja mała kuzynka od kilku miesięcy prosi mnie o rysunki kotków i piesków, no już nie mogę odwlekać tego w nieskończoność Co jakiś czas przypomina, że miałam narysować dla niej obrazki. W końcu się za to zabrałam i dostanie kilka obrazków tych piesków i kotków, a niech się cieszy. Jakiś procent za tak długie czekanie musi być
W tym kiciu z głową między deskami to się namęczyłam Sierść to raz, a dwa to właśnie oczy ni to zielone, ni to niebieskie ani żółte czy pomarańczowe. Każdego koloru było po trochu, aaa myślałam że oszaleję. Potem jeszcze płot Wszystkie pieski i kotki wysłałam kuzynce i była prze szczęśliwa. Żeby było śmiesznie ten kotek o którym piszę okazał się być podobny do jej kota, a któryś z piesków, wyglądał jak jej własny psiak. Zrobiłam to nieświadomie bo zdjęć jej pupili nie miałam Tym bardziej było mi miło. Nawet nie wiedziałam, że umiem portrety rysować hiehiehie